Bezpieczeństwo na wodzie ponad wszystko

Trwają poszukiwania mężczyzny, pochodzącego z okolic Wilczej Woli, który wczoraj, 16 czerwca, na oczach swoich kolegów i koleżanki zniknął pod wodą.

Jezioro Tarnobrzeskie najprawdopodobniej pochłonęło kolejną ofiarę wypadku. Zaginął 22-letni mężczyzna, który wypoczywał z przyjaciółmi nad tarnobrzeskim jeziorem, korzystając z roweru wodnego.

Jako redakcja otrzymaliśmy sygnały, zapytania, wątpliwości dotyczące funkcjonowania wypożyczalni sprzętu wodnego, które działają nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Jedna z naszych czytelniczek, kontaktując się z naszą redakcją, zgłosiła fakt, że była świadkiem jak rower wodny został wypożyczony trzem trzynastoletnim dziewczynkom. Nikt nie żądał od nich żadnego dokumentu, karty pływackiej czy dowodu świadczącego o wieku. Kolejny czytelnik, oburzony, przekazał nam informację, że był przy tym, jak takiż rower wypożyczono kilku nietrzeźwym mężczyznom.

Dlaczego tak się dzieje? Czy ktoś ma nad wypożyczalniami sprzętu wodnego jakąkolwiek kontrolę? Czy są przepisy, które regulują działalność takich wypożyczalni? Postanowiliśmy zgłębić temat, posiłkując się wyjaśnieniami pana Mateusza Bajera, prezesa tarnobrzeskiego WOPR-u.

Niestety, mimo wysiłku, nie znaleźliśmy żadnych przepisów regulujących działalność wypożyczalni sprzętu wodnego. Nie ma żadnych regulacji w tym temacie w ustawie z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych, która weszła w życie na początku roku 2012. Potwierdza nam to pan Mateusz Bajer.

Jedyną regulacją obejmującą wypoczynek na wodzie i korzystanie ze sprzętów wodnych jest obowiązek POSIADANIA kamizelek ratunkowych. Zapis „posiadanie” nie jest precyzyjny, ponieważ jednoznacznie nie określa, czy kamizelki muszą być ubrane, czy mogą być tylko „na stanie” wypożyczonego rowerku czy kajaka – powiedział nam prezes WOPR.  My jako Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, patrolując wody Jeziora Tarnobrzeskiego, stoimy na stanowisku i wymagamy, zgonie z Regulaminem Porządkowym Jeziora Tarnobrzeskiego, aby korzystający ze sprzętów wodnych mieli kamizelki na sobie. Taka kamizelka uratowałaby wczoraj życie chłopakowi – dodaje.

Jesteśmy przekonani, że każde z siedmiu, działających na terenie naszego jeziora wypożyczalni, posiada regulamin. Niestety tylko taki dokument reguluje, na ten moment, działalność wypożyczalni sprzętu wodnego.

Czy zawarty jest w nim zapis o tym, że sprzęt jest wypożyczany osobom pełnoletnim, niepełnoletnim pod opieką osób dorosłych, ewentualnie niepełnoletnim posiadającym kartę pływacką? Czy zapisano, że nie ma możliwości wypożyczenia roweru czy kajaka osobom nietrzeźwym? Czy jest zapis, że jeżeli warunki atmosferyczne stwarzają niebezpieczeństwo, wypożyczający ma obowiązek odmówić wypożyczenia sprzętu? Czy w regulaminie jest napisane, że korzystający z roweru wodnego czy kajaka ma zakaz kąpieli, skoków do wody? Pozostawiamy pytania otwarte, ponieważ w jaki sposób i co będzie zawierał regulamin leży w gestii organizatora, jego odpowiedzialności i zdrowego rozsądku.

Pozostaje jeszcze kwestia zdrowego rozsądku i odpowiedzialności osób korzystających ze sprzętu wodnego, tego, czy regulamin jest przestrzegany przez wypożyczających i korzystających z wypożyczalni oraz tego czy korzystający z wypożyczalni są instruowani przez właścicieli. Z sygnałów nadesłanych przez naszych czytelników, wynika, że, z całym szacunkiem dla osób prowadzących działalność nad naszym jeziorem, należałoby przyglądnąć się jednak pracy osób wypożyczających sprzęty wodne. Tu chodzi bowiem o życie i bezpieczeństwo ludzi.

I. S-P

Fot. www.tarnobrzeskie.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *