Dodaje smaku i nakręca do działania

Lubią, gdy życie w Tarnobrzegu ma smak, gdy jest dobrze przyprawione i sprawiają, że chce się tu wracać po dokładkę.

Nie boją się wyzwań, mają mnóstwo pomysłów i nie jeden raz udowodnili, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Sprawy takie załatwiają od ręki. Na niewykonalne potrzebują kilku dni. Ekipa Doliny Smaku. Spece od akcji charytatywnych, mecenasi dobrej kuchni i organizatorzy słynnych już Tarnobrzeskich Nocy Smaków.

Lubią, gdy życie ma smak. Cenią ten regionalny, bo to dla nich wielkie lasowiackie dziedzictwo, które powinno być podstawą naszej lokalnej tożsamości, ale pasjonują się także tym, który stanowi o kuchni nowoczesnej, wykwintnej i zaskakującej. Tarnobrzeżanie mieli okazję ich poznać i o nich usłyszeć podczas organizowanych od 5 lat Nocy Smaków. To ich pomysłem są przygotowywane na Orszak Trzech Króli „szczodraki”, warsztaty kulinarne dla dzieci, plenerowe akcje Tarnobrzeskiego Banku Żywności, a także ubiegłoroczna, „uratowana” akcja Narodowego Czytania i tegoroczne kulinarne wsparcie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dolina Smaku. Społecznicy, którzy lubią Tarnobrzeg, lubią jego mieszkańców i lubią gotować.

Nie jesteśmy nudnymi ludźmi z nijakiego miasta

Gotowali już dla 50 i 100 osób, ale zdarzyło im się także zadbać o kulinarną oprawę „kameralnych” wydarzeń z udziałem 500 i 1000 uczestników. Nie chodzi im jednak o rekordy, ale o to, aby ich pasja i zaangażowanie przełożyły się na coś dobrego, pożytecznego i kreatywnego.

– Lubimy nakręcać tarnobrzeżan do działania, wyciągać ich z domu i pokazywać, że w Tarnobrzegu może być po prostu fajnie. Ludzie, którzy tu mieszkają, są fantastyczni, kreatywni i chętni do działania. To nie prawda, że Tarnobrzeg to tylko miasto emerytów, którzy są zresztą cudowną częścią lokalnej społeczności. Mieszkają tu także 40-latkowie, 30-latkowie, jak również nasza kochana młodzież i dzieciaki. Wszyscy mamy prawo czuć się tu dobrze i korzystać z tego, co miasto ma do zaoferowania. A o tym, że tarnobrzeżanie i Tarnobrzeg mają ogromny potencjał, przekonaliśmy się już nie raz – mówi Monika Zając, pomysłodawczyni założenia Doliny Smaku. – Lubimy, gdy coś się w Tarnobrzegu dzieje, gdy o Tarnobrzegu dobrze się mówi, gdy potrafimy tarnobrzeżan pozytywnie zaskoczyć i udowodnić, że to miasto nie jest wcale nudne i nijakie. Nie jesteśmy nudnymi ludźmi z nijakiego miasta. Nie godzimy się na to, by tak nas postrzegano – mówi Monika Zając, pomysłodawczyni utworzenia Doliny Smaku.

Przez żołądek do serca

Ekipa Doliny Smaku swoją przygodę z gotowaniem rozpoczęła od przygotowywania szczodrych bułeczek, z których dochód zbierany podczas Orszaku Trzech Króli zasila konto rodziców niepełnosprawnych braci Piotra i Karola Rzepeckich.

– Życie ma wiele smaków, czasem bywa także słodko–gorzkie. Od lat pomagamy rodzicom chłopców, bo podziwiamy ich niezłomność w opiece nad dwójką niepełnosprawnych synów. W tym roku, dzięki hojności tarnobrzeżan, przekazaliśmy im aż 3785,59 zł, dzięki którym obaj chłopcy pojadą na obóz rehabilitacyjny. Dziękowaliśmy już wszystkim, którzy włączyli się w szczodrakową akcję wiele razy, ale podziękujemy jeszcze raz. Tarnobrzeżanie są wspaniali i zawsze można na nich liczyć – dodaje Monika Zając.

W kalendarzu miejskich imprez ma już także stałe miejsce organizowana przez Dolinę Smaków — Noc Smaków. Wydarzenie w ciągu pół dekady przyciągnęło już pół tysiąca gości i na dobre zaistniało na kulinarnej mapie Podkarpacia.

4 dodaje smaku i... 300x217 - Dodaje smaku i nakręca do działania

– Markę Nocy Smaków budowaliśmy konsekwentnie od pierwszej edycji. Zaproszenie do projektu przyjęli znani i cenieni kucharze, ludzie pełni pasji i talentu. Za każdym razem dbaliśmy także o oprawę przedsięwzięcia zarówno tę artystyczną, jak i wizualną i cieszymy się, że nasze wysiłki są dostrzegane i doceniane. A świadczą o tym przede wszystkim rezerwacje, które spływają do nas już kilka miesięcy przed kolejną edycją. To dla nas ogromna satysfakcja, ale i wyzwanie, by za każdym razem zaskoczyć czymś nowym i utrafić w gusta osób, które przyjmują nasze zaproszenie – przyznaje Monika Zając z Doliny Smaku.

Rok pełen nowych smaków

Dolina Smaku przyzwyczaiła już mieszkańców Tarnobrzega do tego, że chętnie włączają się w akcje charytatywne i organizują wydarzenia kulturalno–kulinarne. Czym zaskoczą w 2018 roku?

– Tego nie mogę zdradzić, ale zapewniam, że rozdane podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na tarnobrzeskim rynku blisko 500 porcji aromatycznej herbaty i drugie tyle rozgrzewającego barszczu, zmotywowało nas do realizacji nowych pomysłów, o których już niedługo będziemy mogli powiedzieć więcej.

MMC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *