Ian Boon & The Music promują swoją płytę!

Pod koniec grudnia 2019 r. ukazała się debiutancka płyta tarnobrzeskiej formacji Ian Boon & The Music. Zespół ma wszelkie inklinacje ku temu, aby zaistnieć „szerzej” na polskiej scenie muzycznej. Ciekawa jest geneza powstania i założenia zespołu.

Historia zaczyna się w dalekiej Anglii, gdzie jeden z poddanych brytyjskiej królowej, niejaki Ian Boon, oddawał się swojej muzycznej pasji pisząc piosenki i udzielając się w różnych projektach lokalnych zespołów muzycznych. Los wędrowca rzucał go w różne zakątki świata. Ian przemierzał świat, mieszkając m.in. we Francji, Holandii a nawet w Chinach! Pracował jako tzw. native speaker, ucząc języka angielskiego. Swoje dokonania i performances muzyczne wrzucał do Internetu, na swój kanał na YouTube, który nazwał Ian Boon & The Music. Stąd też wzięła się nazwa zespołu.

Od kilku lat charyzmatyczny lider mieszka w Polsce, gdzie znalazł swoją drugą połowę i założył rodzinę. W Tarnobrzegu zaprzyjaźnił się z Hubertem Madejem, byłym muzykiem zespołu Via Rei. Panowie rozpoczęli współpracę, która zaowocowała nowym brzmieniem napisanych przez Iana utworów. W niedługim czasie do tego duetu dołączyli basista Marek Myszka (ex. Dusza, Rapadub) oraz gitarzysta, kompozytor i realizator dźwięku – Adrian Gwoździowski. W początkowym okresie istnienia kapeli na perkusji zasiadał młodzieniaszek Kacper Rajfur, którego później zastąpił doświadczony Tomasz Kacprzak (znany m.in. z zespołów: Reload, h.R.A.B.I.A., Jacek Dewódzki & Kontrabanda).  Tak oto wykrystalizował się ostateczny skład formacji.

Materiał nagrany na płycie jest efektem współpracy wszystkich członków zespołu. Muzykę którą grają, popularne „Boon-y” trudno jednoznacznie skategoryzować. Znawcy powiedzieliby, że jest to mieszanka stylu madchester, rocka, bluesa oraz funky punky jazzu. Płytę otwiera utwór „Balanda” do którego intro dograło małżeństwo rdzennych australijskich Aborygenów – Dilipuma Wulanayngu & Landhuna Wunungmurra. Chórki na płytę dogrywała młoda, piękna i utalentowana Magdalena Szlęzak. Muzycy zabierają nas w krainę dźwięków w której próżno szukać nudy. Osobiście bardzo lubię stricte rock’n’roll-ową jazdę, jaką serwują nam w utworze „Let’s Go To Rossman”. Cały krążek promuje debiutancki teledysk ekipy do utworu „It’s all the same”, który traktuje o religiach świata.

Ian Boon & The Music są niepowtarzalnym zespołem, który moim zdaniem śmiało może być kulturalną wizytówką naszego miasta. Wierzę, że anglojęzyczne piosenki i charyzma frontmana Iana pozwolą ekipie wypłynąć na szersze wody.

Niestety, zaistniała pewna nieprzyjemna, dla mnie osobiście niezrozumiała i żenująca sytuacja, o której należy wspomnieć. Zespół zbierał fundusze na płytę w formie crowdfundingu, czyli internetowej zrzutki. Wydał więc materiał własnym sumptem, z pomocą przyjaciół i znajomych. Chłopcy, chcąc „pójść za ciosem” pragnęli zagrać koncert promujący album w sali widowiskowej Tarnobrzeskiego Domu Kultury. Niestety, standardowo „odbili się od ściany”, otrzymując odpowiedź, że sala może być udostępniona dopiero pod koniec marca. Klasyka gatunku „znikąd pomocy – radźta se same”, nie ma wsparcia, szkoda. To deprymujące.

Ostatecznie członkowie zespołu sami zorganizowali koncert promujący swoje wydawnictwo, który odbędzie się w pubie „Końca Nie Widać”, w najbliższy piątek, 24 stycznia. Jako support zagra dla Was Ganja Transformers.

W imieniu swoim oraz zespołu Ian Boon & The Music serdecznie zapraszam na to wydarzenie. Obecność obowiązkowa! Zachęcam także do zakupu płyty. Warto.

                                                   Damian „Wujek” Wojciechowski

ian boon music 732x1024 - Ian Boon & The Music promują swoją płytę!

One thought on “Ian Boon & The Music promują swoją płytę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *