Książki o inteligentnych, odważnych i silnych kobietach

Pani Stefa / Magdalena Kicińska-Wołowiec: „Czarne”, 2015.

Stefania Wilczyńska była prawą ręką dr Janusza Korczaka, bez której Dom Sierot przy Krochmalnej nie mógłby istnieć. Jednak całe swoje życie ginęła niezauważona w cieniu wielkiego Korczaka. Była całkiem inna niż Stary Doktor. Podczas gdy on bawił się z dziećmi w pociąg, Stefania wymagała, komenderowała, widziała najmniejsze niedopatrzenia i karciła je nieubłaganie. Zawsze jednak znajdowała czas by przytulić, wytrzeć łzy, wysłuchać skarg. Wg. niektórych: „Korczak był jak matka, ojcem była Stefa”.

Historia Wilczyńskiej to świadectwo niedocenionej kobiety. Zasłużyła się w równym stopniu co on, została jednak zapamiętana (jeśli w ogóle) jako pomocnica Starego Doktora.

Magdalena Kicińska wyciąga panią Stefę z cienia, przywraca jej godność i równorzędne miejsce obok Doktora.

Pani Einstein / Marie Benedict [pseud.]; tłum. Natalia Mętrak-Ruda – Kraków: „Znak Horyzont”, 2017.

Za każdym genialnym mężczyzną w historii wszelkich dziedzin, skrywa się co najmniej jedna kobieta – matka, żona, kochanka. Ta, która wierzy w niego i wspiera, inspiruje go i daje mu siłę. I jak to często bywa — pozostaje w cieniu, niewidoczna dla świata. Taką właśnie kobietą była żona jednego z najwybitniejszych fizyków świata, człowieka uznanego za geniusza – Mileva Marić, czyli „Pani Einstein”.

„Panno Marić, jestem w pani szaleńczo zakochany. Przysięgam, że moja miłość nigdy nie zagrozi pani karierze. Przeciwnie, będę panią wspierać w pracy. Razem staniemy się idealną parą czasów bohemy, będziemy równi w miłości i równi w pracy”.

Gadka – szmatka! Marzenia legły w gruzach, a słowa Alberta Einsteina były rzucone na wiatr. Mileva z młodej ambitnej dziewczyny, zamieniła się w zdruzgotaną, przedwcześnie postarzałą kobietę. To jest jej historia.

Kobiety Witkacego: metafizyczny harem / Małgorzata Czyńska – Kraków: „Znak”, 2016.

Co takiego miał w sobie Witkacy, że kobiety za nim szalały? Sprawiały, że był pijany szczęściem, albo staczał się na dno rozpaczy. Arystokratki i służące, podlotki i poważne matrony, aktorki i doktorowe.

Nina Witkiewiczowa, wspominając męża, napisała, że „był erotomanem i więcej niż erotomanem”. Cały czas otaczał się, jak sam mówił, metafizycznym haremem. Jednak najważniejsza była żona. Latami urabiał ją na model małżeństwa koleżeńskiego i to mu się ostatecznie udało. Byli parą przyjaciół, cenili się i wspierali. Jednak nie był wierny, powtarzał, że w klatce zdechnie marnie. Witkacy był bardzo przystojny. Podobał się kobietom, ciągle z którąś się zaręczał. Był demoniczny, miał zmienne nastroje, ale w tym był jego pociągający urok. Był nietuzinkowym, fascynującym mężczyzną. Tak jak kobiety, którymi się otaczał.

Milionerka: zagadka Barbary Piaseckiej Johnson / Ewa Winnicka – Kraków: „Znak”, 2017.

Barbara Piasecka Johnson to prawdziwe ucieleśnienie typowego american dream. Zwykła studentka historii sztuki, dziewczyna, która z małej polskiej miejscowości wyjeżdża do Ameryki. Kiedy zostaje kucharką i pokojówką magnata finansowego, jednego z właścicieli firmy kosmetycznej Johnson & Johnson, nikt przy zdrowych zmysłach nie dałby wiary, że kilka lat później zostanie jego żoną i jedną z najbogatszych i bardziej wpływowych kobiet świata. Zagadkowa, nieodgadniona, budząca skrajne kontrowersje.

Z jednej strony, jawi się jako kobieta wrażliwa na piękno sztuki i otaczającego ją świata, kobieta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych, a krzywda ludzka jest tylko i wyłącznie przyczynkiem do niesienia pomocy. Z drugiej zaś strony, nie sposób nie przypisać jej typowo negatywnych cech, takich jak: kapryśność, niezdecydowanie, zdystansowanie, pretensjonalność, złe ocenianie innych i nieumiejętność trafnego doboru towarzystwa.

Tak jak życie bohaterki, tak i fortuna kołem się toczy, a pieniądze szczęścia nie zapewniają. Wręcz przeciwnie – choć są celem same w sobie, to często stają się przyczyną skandali i społecznego niezrozumienia. Oto cała zagadka Barbary Piaseckiej Johnson…

Boskie: Włoszki, które uwiodły świat / Maciej A. Brzozowski – Kraków: „Znak Horyzont”, 2016.

„Boskie” to pełna anegdot opowieść nie tylko o Włoszkach, ale generalnie o kobietach, ich inteligencji i często niedocenianej roli, jaką niegdyś z alkowy, dziś z tylnego fotela, pełnią w światowej polityce.

Dziesięć Boskich wybranych przez autora, to dziesięć fantastycznych postaci. Ich życiorysy zapewniłyby dostatnie życie hollywoodzkim scenarzystom. Są bardzo różne. Egocentryczne, próżne, skromne, lub bez reszty oddane jakiejś sprawie. Każda z nich zasługuje na bliższe poznanie, niezależnie od czasów, w których żyła i tego, czego dokonała, lub kogo uwiodła, pokochała, zgładziła, co wymyśliła i czym zachwyciła świat. Przedstawiam państwu, oto One: Sonia Gandhi, Matylda z Canossy, Olimpia Maidalchini, Katarzyna Medycejska, Luisa Casati, Edda Ciano, Carla Bruni, Virginia Oldoini, Krystyna Wazówna, Jadwiga Toeplitz-Mrozowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *