Nie mów nie dam rady – zrób to!

Jakiś czas temu w Tarnobrzegu, na osiedlu Przywiśle pojawiło się nietypowe miejsce. Miejsce, które przyciąga nietypowym muralem przypominającym kopalnię.

To miejsce przyciąga także wyjątkową atmosferą. Czujemy się tu jak w domu, nie chce się stąd wychodzić – mówi Damian regularnie trenujący w Kopalni Mocy. Tylko w domu nigdy się tak nie spociłam – śmieje się Justyna, która prawie codziennie ćwiczy w Kopalni.

Kopalnia mocy powstała z marzenia i pasji, które narodziło się w głowie trójki założycieli: Krzyśka, Agnieszki i Michała. Krzysiek – instruktor karate, strzelectwa, piłkarz amator, miłośnik sportów wszelakich – zainteresował się jakiś czas temu odważnikami kulowymi – kettlami. Chciał pozbyć się bólów kręgosłupa, a kettle idealnie się do tego nadawały. Zgłębiał idee kettli, został instruktorem Strong First – szkoły siły, która w Zielonej Górze certyfikuje instruktorów tego sportu poprzez bardzo wymagające egzaminy. W ten sposób założył Centrum Kettlebell Tarnobrzeg – postanowił pokazać kettle w Tarnobrzegu. Byliśmy pierwszą szkołą Kettlową na podkarpaciu – mówi Krzysiek – zaczynaliśmy w SP10, w sali, gdzie wcześniej uczyłem dzieciaki i dorosłych podstaw karate. Na pierwszych zajęciach pojawili się Agnieszka (trenowała crossfit i sporty siłowe, siatkarka) i Michał (kiedyś tancerz, siatkarz, walczący o poprawę sylwetki). Grupy się rozrastały, na zajęcia przychodziło coraz więcej ludzi. Po roku Agnieszka została Asystentem Instruktora Kettlebell, a kilka miesięcy później Michał. Dodatkowo Agnieszka została instruktorem Crossa (trening siłowo-wytrzymałościowy z wykorzystaniem sztang, kettli, skrzyń, drążków, piłek lekarskich, etc.) a Michał TRX (trening na taśmach podwieszanych pod sufitem z ciężarem własnego ciała).

Poszerzaliśmy swoje możliwości, mieliśmy coraz więcej chętnych na treningi i pojawiło się nieśmiałe marzenie – może by tak własne miejsce do treningów? Spotkaliśmy się na kawie, przegadaliśmy temat i… zaczęliśmy szukać miejsca idealnego dla nas. Po żmudnych oględzinach okazało się, że na ulicy Wianek jest lokal, który spełnia nasze oczekiwania. Z pomocą przyjaciół przeprowadziliśmy remont, we trójkę zainwestowaliśmy w marzenia i jesteśmy tu – w KOPALNI MOCY – opowiada Krzysiek.

Po krótkim czasie do grupy trenerów dołączył Piotrek, który został Asystentem Instruktora Kettlebell oraz Wiktoria, która prowadzi zajęcia Yogi. Każdy z trenerów jest inny. Wszystkich jednak łączą takie cechy jak uczciwość, życzliwość, poczucie humoru, wiara w drugiego człowieka i jego możliwości, wsparcie drugiej osoby w dążeniu do celu – mówią osoby trenujące w Kopalni Mocy.

W Kopalni najważniejszy jest człowiek. Tu przede wszystkim dba się o technikę wykonywanych ćwiczeń, zwraca się uwagę na poprawność ruchów i odpowiednie przygotowanie do treningu. Tutaj motywujemy i uczymy prawidłowych wzorców ruchowych.

Do Kopalni Mocy może przyjść każdy, w każdym wieku. Na zajęciach dla dorosłych są osoby w wieku od 15 do 70 lat. Każdy się tu odnajdzie i znajdzie coś dla siebie. Prowadzimy zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci w formule cross/trx – gdzie dzieci uczą się prawidłowych podstaw ruchowych, ale przede wszystkim dobrze się bawią, oraz treningi personalne i treningi dla grup (na nasze zajęcia uczęszcza np. młodzież ze Szkoły Specjalnej w Tarnobrzegu oraz seniorzy z ŚDS Tarnobrzeg).

Kopalnia Mocy to jednak nie tylko treningi na sali treningowej. Wspólnie bierzemy udział w wielu przedsięwzięciach, biegamy – nie tylko rekreacyjnie, ale również w biegach z przeszkodami. Na Bałtowskim HuntRunie biegło od nas 35 osób. Organizujemy wspólne wyjazdy w góry, spływy kajakowe, wspólnie morsujemy i ciągle szukamy nowych pomysłów i wyzwań.

W Kopalni Mocy obowiązuje jedna główna zasada – NIE MÓW NIE DAM RADY, ZRÓB TO! Naszym mottem jest „Nie szukaj bohaterów, bądź jednym z nich”. Wpadnij do nas i zostań swoim własnym bohaterem.

Michał Harnik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *