Pejzaże, myśli, słowa…

Maja Komorowska – aktorka teatralna, filmowa, telewizyjna, pedagog, profesor nauk o sztukach pięknych oczarowała uczestników spotkania w Muzeum Historycznym Miasta Tarnobrzega.

To właśnie na Zamku Tarnowskich w Dzikowie, październikowy wieczór wypełniło polskie słowo, które, jak podkreślił Tadeusz Zych, dyrektor MHMT, czyni cuda. – Mąż pani Mai Komorowskiej, Jerzy Tyszkiewicz, był skoligacony z rodziną Tarnowskich, dlatego tym bardziej cieszymy się z wizyty wielkiej aktorki, wspaniałego, dobrego człowieka – mówił Tadeusz Zych.

Maja Komorowska czytała fragmenty książki „Pejzaż. Rozmowy z Mają Komorowską dawne i nowe”, autorstwa Barbary Osterloff. Opowiadała o sobie i mówiła „poezję”. W jej pełnej swobody interpretacji usłyszeć można było wiersze Czesława Miłosza czy też ks. Jana Twardowskiego. Aktorka nie stroniła od dygresji, nawiązujących do jej osobistego życia. – Nie zapominajmy o dzień dobry na uśmiechu, który rozjaśnia człowieka, o uważności na mgnienia chwil, które nadają koloryt życiu – cytowała Maja Komorowska. Nie ulega wątpliwości, że aktorka jest gwiazdą, ale daleką od samouwielbienia, kochającą swoje pejzaże, swoich bliskich oraz przyjaciół.

Literackie spotkanie zostało zorganizowane przy współudziale Fundacji Teatr Wyobraźni z Baranowa Sandomierskiego.

Monika Stojowska

Fot. Monika Stojowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *