Pomysłowi w średnim mieście

Życie w średnim mieście daje ogromne możliwości. Trzeba tylko podejmować wyzwania i realizować swoje marzenia.

Pływacy, kajakarze i cykliści już włączyli się w obchody 425. urodzin Tarnobrzega. Swój wkład w uczczenie jubileuszu będą także wkrótce mieli miłośnicy kulinariów, którzy tworzą jedyną w swoim rodzaju książkę kucharską, a także uczniowie tarnobrzeskich szkół, którzy postanowili sprezentować swojej małej ojczyźnie aż 425 „paskowych” świadectw.

Inicjatywy „425 dla Tbg” mnożą się z każdym miesiącem. Jako pierwsi chęć włączenia się w obchody jubileuszu zgłosili ci, dla których aktywność fizyczna to wielka pasja. W Tarnobrzegu środowisko pływaków, kajakarzy i rowerzystów to bardzo ważna część lokalnej społeczności. Ludzie pozytywnie zakręceni, inspirujący i kreujący inicjatywy, z których możemy wszyscy korzystać.

4+2+5=11, czyli 425 km w 11 dni

– Mieliśmy nadzieję, że będziemy mogli na nich liczyć i się nie zawiedliśmy – mówi Monika Zając, współorganizatorka akcji „425 dla Tbg’. Wykonanie zadania, czyli przepłynięcie 425 km w 11 dni zameldowali już pływacy z UKS Delfin, o jubileuszu Tarnobrzega wiedzą już także mieszkańcy Kirgistanu i Kazachstanu, którzy spotkali ekipę Tarnobrzeskich Cyklonautów. To oni jako pierwsi z flagą „425 dla Tbg” wyruszyli w daleki świat, by promować nasze miasto w roku jego jubileuszu.

– No i nam się udało!!!! Z okazji 425-lecia Tarnobrzega, UKS Delfin Tarnobrzeg uczcił w wyjątkowy sposób tą rocznicę. Przepłynęliśmy 425 km w 11 dni (4+2+5=11). W tym wyzwaniu brali udział juniorzy, seniorzy, mastersi a także nasza pani trener Angelika Michalik  –  napisali na swoim profilu fb uczestnicy wyzwania, które zrealizowali w dniach od 2 do 12 lipca na tarnobrzeskim basenie. – Dziękujemy każdej osobie, która nas motywowała.

Z naszą flagą w Kirgistanie

Cyklonauci Tarnobrzeg. Już sam ich pomysł rowerowego wypadu do Kirgistanu budził respekt. Dopiero jednak, jak przywieźli relację z dwutygodniowej eskapady, można było zobaczyć jak niesamowitej rzeczy dokonali wioząc ze sobą flagę „425 dla Tbg”.

– Podczas niespełna dwutygodniowej eskapady pokonaliśmy na rowerach ok 750 km. Byliśmy na wysokości ponad 4000 m. n.p.m. w „niebiańskich górach” Kirgistanu Tien-szan. Kąpaliśmy się w drugim co do wielkości górskim jeziorze Issyk-Kul. Zmarzliśmy. Dostaliśmy poparzeń słonecznych, pokonywaliśmy całodzienne kilkunastoprocentowe podjazdy ale i zaliczaliśmy piękne długie zjazdy z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Mieliśmy słońce, deszcz, grad, śnieg. Pod kołami asfalt, błoto, szuter i kamienie wielkości piłki. Krajobrazy zmieniały się nam jak w kalejdoskopie: woda, plaża, góry, doliny, równiny, kaniony. Spanie w namiocie, jurtach, hostelach, u ludzi. Wszędzie tam dane nam było spotykać sympatycznych, pozytywnie nastawionych ludzi. Mieliśmy przyjemność poznać podobnych sobie, których pasją są przygoda i podróże. Kazachów, którzy postanowili porzucić pracę i wyruszyć na ok. półtoraroczną wyprawę rowerową, Francuzów, którzy na rowerach jadą już od sześciu lat, spotkaliśmy Polaków, Belgów, Słowaków, Austriaków, Anglika.

Marzenia po prostu trzeba realizować

Zapewne każdy z nich (tak jak i my) na początku podróżował palcem po mapie, w marzeniach… a później jedynie zaczęli swoje marzenia realizować. Cytując Martynę Wojciechowską pamiętajmy: „Podróże mają magiczną moc uzdrawiania duszy i zdecydowanie pomagają zdystansować się do problemów dnia codziennego. Nie rozwiązują ich bezpośrednio, jednak pomagają przewartościować i spojrzeć na nie jakby z drugiego brzegu rzeki.” – napisali po powrocie z rowerowej wyprawy na profilu Fb Cyklonauci Tarnobrzeg z ekipy Kirgistan Team: Andrzej Ś., Przemek K. „Diabeł”, Grzegorz Ś. „Grześ”. Wojciech K. „Kopytek”, Lucjusz M. „Lutek”, Marian Ś., Norbert J. „Norbi”, Paweł P. „Opa”, Wiktor T., Wojtek Z. „Ziółek”.

Kajakarski maraton

Lato w pełni, od początku wakacji nie próżnowali także kajakarze z TKKF Tarnobrzeg, którzy włączając się do akcji „425 dla Tbg” założyli, że uda im się w tym sezonie przepłynąć łącznie 425 km. Kajakarze już pokonali imponujące dystanse. 22 czerwca, w najkrótszą noc w roku zorganizowali Nocny Spływ Kajakowy na trasie Baranów Sandomierski – Tarnobrzeg. W dniach od 6 do 8 lipca wzięli udział w III Ogólnopolskim Spływie Kajakowym na Czarnej i Wiśle. Od 20 do 22 lipca płynęli w ramach I Ekstremalnego Spływu Kajakowego z Tarnobrzega do Kazimierza Dolnego. To były trzy dni wiślanej przygody i 105 km wrażeń. Od 11 do 16 sierpnia włączyli się w XLIV Ogólnopolski Spływ Kajakowy „O Puchar Błękitnej Wstęgi Wisły”. Tym razem kajakarze zmierzyli się z Tanwią na trasie od Borowych Młynów do Dąbrówki. Działacze TKKF Tarnobrzeg nie próżnują i przyznać trzeba, że nudzić się z nimi nie można.

Paskowe świadectwa

Do pomysłodawców „425 dla Tbg” docierają ciągle nowe pomysły. Zgłaszają się członkowie różnych tarnobrzeskich organizacji, ale i osoby, które podchwyciły tę wyjątkową w skali kraju inicjatywę. Jednym z pomysłów, który pojawił się jeszcze w czerwcu, jest policzenie paskowych świadectw w tarnobrzeskich szkołach. Liczba 425 imponuje, ale z rozeznania, które już zrobiliśmy wynika, że nie będzie problemu z tym, aby się z nią zmierzyć jeśli chodzi o ilość uzyskanych przez tarnobrzeskich prymusów świadectw z czerwonym paskiem. Już we wrześniu postaramy się podać, które ze szkół dołożyły się do tej inicjatywy w największym wymiarze. A póki co, zbieramy tarnobrzeskie przepisy kulinarne, które pod okiem i z inicjatywy Biblioteki Pedagogicznej w Tarnobrzegu ułożą się w jubileuszową, tarnobrzeską książkę kucharską. Pozycję obowiązkową dla tarnobrzeskich miłośników kulinariów, regionalnej kuchni, ale i wszystkich, którzy stawiają pierwsze kroki przy kuchni i dla tych, którzy z Tarnobrzega wyjechali, ale brakuje im smaków zapamiętanych w dzieciństwie.

MMC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *