Tarnobrzeg – Narodowe Święto Niepodległości

– Pamiętajmy, że dzisiaj nadal budujemy naszą ojczyznę, budujemy dla naszych dzieci i wnuków. Zadajmy sobie, właśnie dzisiaj, pytanie, co dla nich zostanie po nas – mówił prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek podczas miejskich obchodów Narodowego Święta Niepodległości przy pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego.

W okolicznościowym wystąpieniu prezydent Tarnobrzega przywołał tragiczne wydarzenia w historii Polski, które po latach prób dźwignięcia się polskości, zrywów, powstań doprowadziły w końcu do upragnionej wolności, a nas współczesnych do możliwości świętowania symbolicznej daty odzyskania niepodległości. Cytując Leszka Wójtowicza z wiersza Sumienie Narodu „Teraz my rządzimy demonom na chwałę. Teraz ciemne bramy na oścież otwarte” nawiązał do tragicznego roku 1772, gdy po wielu latach wspaniałej historii umarła nasza Ojczyzna, zaczął się pierwszy rozbiór Polski, lata niewoli. – Dla Tarnobrzega to było 146 lat niewoli. Ale to właśnie tutaj, w Tarnobrzegu, w Galicji najwcześniej pojawiło się „światełko”. To Galicja stała się drzwiami do wolności i niepodległości. Galicja, w której Polacy najwcześniej mogli zacząć mówić po Polsku, w której przygotowywaliśmy urzędników, prawników, lekarzy, nauczycieli, policjantów, polityków. I gdy wybuchła niepodległość, to stąd mogli na teren zaboru rosyjskiego i pruskiego ruszyć Polacy, którzy wiedzieli, jak budować nowe, nowoczesne państwo. Ta nowa polska dostała między innymi stąd nowe kadry. Budowaliśmy niepodległe, budowaliśmy nowoczesne, piękne, chociaż może i biedne, ale nasze, państwo – mówił do licznie zgromadzonych mieszkańców miasta prezydent Tarnobrzega.

W swoim wystąpieniu nawiązał też do zmiany utartego przez lata miejsca świętowania rocznicy odzyskania niepodległości. – Spotykamy się w tym miejscu bardzo symbolicznym i mam nadzieję, ze będziemy spotykać się, tu właśnie, każdego 11 listopada, tu przy pomniku Józefa Piłsudskiego. Spytacie Państwo dlaczego nie koło Bartosza Głowackiego, przecież tam zawsze… Niechaj Bartosz zostanie nam 3 maja, a Piłsudski 11 listopada. Tam, pod pomnikiem Bartosza Głowackiego, kończyła się nasza niepodległość, a tu zaczynała. To wszak Józef Piłsudski, jak i wielu innych polityków, Witos, Dmowski, Paderewski, trudno wymienić wszystkich, to oni tworzyli Niepodległą. Warto pamiętać też o tych bezimiennych, którzy budowali naszą wolność. Nie zawsze z karabinem, nie zawsze z granatem, nie zawsze przy lufie armaty. Czasem – tak jak dzisiaj mówił ksiądz Andrzej Kwiczala, podczas kazania – pracą, pracą, jeszcze raz pracą. Pamiętajmy więc też o tych zwykłych mieszkańcach, także i naszego miasta, którzy pracą właśnie, swoją codziennością budowali zręby nowej, niepodległej, nowoczesnej ojczyzny – mówił prezydent Dariusz Bożek.

Włodarz zaapelował o radosne świętowanie tego dnia, o okazywanie nawzajem sobie życzliwości. – Świętujemy przecież urodziny ojczyzny, uśmiechnijmy się do siebie, poznajmy się lepiej, otwórzmy się wzajemnie na siebie, podajmy sobie dłoń. Pamiętajmy, że dzisiaj nadal budujemy naszą ojczyznę, budujemy dla naszych dzieci i wnuków. Zadajmy sobie, właśnie dzisiaj, pytanie, co dla nich zostanie po nas. Czy naszym dzieciom chcemy zostawić nienawiść, czy miłość. Obrzucanie się błotem, czy otwartość na drugiego człowieka. Zróbmy dziś taki swoisty rachunek sumienia – mówił do zgromadzonych. Sam dał przykład otwartości, działania dla wspólnego dobra i do wspólnego świętowania, wspólnego złożenia kwiatów pod pomnikiem marszałka zaprosił swoich poprzedników, byłych prezydentów Tarnobrzega.

Mówiąc o okazywaniu sobie miłości, o otwartości na drugiego człowieka nie mógł nie wspomnieć o organizowanej przez miasto akcji pomocy dla Maniewicz, której finał zaplanowano właśnie na jedenastolistopadowe święto. – Bardzo często mówimy o Wołyniu, o tych tragicznych miejscach w kontekście historycznym, zapominając że tam wciąż jeszcze żyją Polacy. Tam żyją nasi rodacy. Za to, że pomogliśmy im chociaż troszeczkę, może bardzo symbolicznie, za to, drodzy tarnobrzeżanie bardzo Wam dziękuję. Udowodniliśmy, że zauważamy, że obok nas jest drugi człowiek, że ta jedność i solidarność, to nie puste hasła. Dziękuję za to, że otworzyliśmy nasze serca dla tych rodaków. Ten gest pomocy to jest coś, co zostanie na wielki. Tak właśnie budujemy dziś Niepodległą. Więc uśmiechajmy się i pomagajmy. I to nie tylko dzisiaj, ale zawsze kiedy możemy. Wszyscy powtarzają, że wolność nie jest dana raz na zawsze, że trzeba ją pielęgnować. Więc pielęgnujmy ją pracą, pomocą drugiemu, otwartym sercem, otwartą głową. Podobno na ziemi potrzeba dobroci. Pokazaliśmy, że mamy ją w sercu. I chociaż zło jest bardziej krzykliwe, dobroć i tak zwycięży – zakończył wystąpienie prezydent.

Nim tarnobrzeżanie zebrali się przy pomniku Józefa Piłsudskiego, by wysłuchać słów prezydenta miasta, podziwiać występ Miejskiej Orkiestry Dętej i wraz z pocztami sztandarowymi, przedstawicielami rady Miasta, służb mundurowych, szkół oddać hołd twórcom Niepodległej uczestniczyli w mszy świętej odprawionej w intencji Ojczyzny w kościele ojców Dominikanów. Kazanie wygłosił goszczący w Tarnobrzegu ks. Andrzej Kwiczala, proboszcz parafii Maniewicze w obwodzie Łuckim na Wołyniu. Wizyta posługującego na co dzień na Ukrainie kapłana związana była z finalizacją organizowanej przez magistrat akcji pomocy dla rodaków z Maniewicz.

– Ojczyzna, to ziemia ojców, kraj urodzenia, kraj rodzinny. Ale nie zawsze rozumiemy to słowo i przekładamy na inne rozumiane jako państwo. Bo można być pozbawionym wolności, niepodległości i państwa, jak Polacy przez długie 123 lata a mieć swoją ojczyznę – mówił ks. Kwiczala do zgromadzonych w kościele. – Ojczyzna, choć więc zniewolona, nadal jest ojczyzną i nie znaczy to samo co kraj. Ojczyzna jest to dobro duchowe złożone z języka, kultury, historii i tradycji. To pamięć o zwycięstwach i klęskach, to władcy, bohaterowie, przywódcy i całe rzesze bezimiennych ludzi, którzy swoją pracą służyli i służą krajowi. Nie można w tym szeregu wartości pominąć również wiary religijnej i Kościoła. A Czym jest patriotyzm? – pytał kapłan. – Jest to miłość do ojczyzny i rodaków i robienie wszystkiego, aby była najpiękniejsza i najmocniejsza. Dzisiaj, gdy totalitaryzmy pękły, wydawać by się mogło, że patriotyzm w Polakach powinien rozwijać się w pełni. Czy tak jednak jest?…

Info. UM Tarnobrzeg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *