Tarnobrzeskie symbole cz. III

Trzeci tarnobrzeski symbol to Siarka. Od niej zaczął się szybki rozwój miasta w drugiej połowie XX wieku i przez nią nastąpił częściowy upadek w latach 90-tych, aby po dwóch dekadach za sprawą rekultywacji posiarkowych wyrobisk z nadzieją patrzeć w przyszłość. Symbol miniony, ale wciąż obecny w sercach, wspomnieniach czy po prostu na ulicach naszego miasta. W filmie z lat sześćdziesiątych narrator mówi o naszym mieście i początkach siarki: „Tarnobrzeg był wtedy jeszcze sennym i niebogatym miasteczkiem, wegetującym na marginesie przemian gospodarczych naszego kraju. Cztery tysiące mieszkańców związanych głównie z administracją, handlem i usługami dla rejonu czysto rolniczego. Powstanie kombinatu stało się wielką szansą życiową dla tego miasta i jego okolic.” I trudno się nie zgodzić z tymi słowami.

Przypomnijmy więc historię. W 1953 roku do Tarnobrzegu przyjeżdża ekipa geologów z Kieleckiego Zjednoczenia Geologicznego pod wodzą prof. Stanisława Pawłowskiego i rozpoczyna poszukiwania złóż siarki w rejonie Mokrzyszowa. Już w niespełna miesiąc odkrywają siarkę w pierwszym wywierconym otworze nad brzegiem rzeki Mokrzyszówki. W tym miejscu obecnie stoi obelisk i symboliczna wieża wiertnicza upamiętniając to miejsce. Do końca roku 1953 dokonano wierceń w obszarze Tarnobrzega, Mokrzyszowa i Machowa. Stwierdzono, że Tarnobrzeg siarką stoi, a złoża oszacowano na 100 mln ton. Dalej poszło już bardzo szybko. 1 lipca 1954 roku powołano dyrekcję „Kopalni Siarki Tarnobrzeg – w budowie”. Pierwszą siedzibą kopalni było parę pokoi w domu dziecka „Caritas” w Mokrzyszowie. Jako ciekawostkę podam, że pierwszy Dzień Górnika obchodzono w obsadzie 6 pracowników technicznych, 2 administracyjnych i 5 fizycznych. W 1955 roku powstały pierwsze bloki dla górniczej kadry. Były to dwa bloki przy ulicy Moniuszki. Również na ulicę Moniuszki przeniesiono dyrekcję kopalni. Od tego czasu rozwój miasta zaczął przebiegać błyskawicznie. Powstało osiedle Przywiśle, szkoły, przedszkola, żłobki, kluby pracownicze, stołówki, przychodnie, klub sportowy, baseny, hala  i wiele innych. Powstała też największa na świecie otworowa kopalnia siarki „Jeziórko”, kopalnia w której wydobywano surowiec metodą podziemnego wytopu. W następnych latach powstawały nowe osiedla: Młodych, Serbinów i Bogdanówka. Wydawało się, że rozwój Tarnobrzega jest nie do zahamowania. Tarnobrzeg stał się w 1975 roku siedzibą województwa. Planowano stworzenie trójmiasta, czyli połączenie Tarnobrzega z Sandomierzem i Stalowa Wolą. Nad Wisłą miał powstać stadion na 50 000 tysięcy ludzi, na Borowie olbrzymi szpital. Plany wielkie, lecz nawet jak na poprzednią epokę nie do zrealizowania. Niestety twarda ręka rynku te plany i dalszy rozwój zatrzymała. Początek lat 90-tych XX wieku to okres przemian politycznych w naszym kraju – czas próby. Niestety cały kombinat siarkowy tej próby nie wytrzymał. Można spekulować, czy dało się ten zły czas przeczekać, czy decyzje o likwidacji kopalni i zakładów były zbyt pochopne. Można, tak, ale nie mnie to oceniać, oceni to historia.

Wracając do historii. W 1961 roku oddano klub pracowniczy „TAPIMA”. Jak wielu pamięta, nazwa wzięła się od trzech miejsc TArnobrzega jako stolicy polskiej siarki, PIaseczna i MAchowa. Niestety ten symboliczny budynek został w ostatnim czasie przebudowany i nie ma już nic z tamtego charakteru. Tapima to był początek kulturalnego Tarnobrzega. Tam zaczynali wszyscy, którzy chcieli coś dla tego miasta zrobić: teatr, kabaret, orkiestra. Tapima była siedzibą organizacji technicznych, niemal do końca działała tam biblioteka i przesławna restauracja, klub, kawiarnia a pod koniec dyskoteka i salka koncertowa. Wielka szkoda, że ten budynek został bezpowrotnie stracony. Pewnie powstanie tam jakiś dyskont lub następny sklep z używaną odzieżą.

Miejsc kojarzących się z siarką było więcej, sporo zniknęło… Szkoda basenu odkrytego, na którego zjeżdżalni chyba każdy nie jedne majtki stracił, czy restauracji Barbara, dwupoziomowej z dancingami do białego rana. Była też stołówka, tzw. „Przewiązka”, zapewne dla wielu tarnobrzeżan miejsce doskonale znane. Są jednak jeszcze miejsca czy instytucje, które o świetności i rozwoju miasta przypominają.  Dobrze, że szkoła niegdyś funkcjonująca pod nazwą Zespół Szkół Górniczych „Siarkopol” nadal w swojej nazwie ma potoczną „Górnik” (w tym roku „Górnik” obchodzi swoje 60-lecie istnienia). Przez te lata z „Górnika” wyszło tysiące techników i pracowników wykwalifikowanych, setki z nich zostało inżynierami, pracującymi nie tylko „w siarce”, ale w innych zakładach w kraju, poza granicami naszego państwa i chyba na wszystkich kontynentach. Klub sportowy „Siarka”, mam nadzieję, że zawsze będzie nosił tą dumną nazwę, powstał niedługo po kopalni i zakładach, w 1957 r. i mimo, że nie jestem kibicem nie wyobrażam sobie Tarnobrzega bez KS „SIARKA”. Jest jeszcze miejska orkiestra, niegdyś górnicza, ale jak zagra w mundurach górniczych to łza w niejednym oku się kręci.

Pisząc o siarce nie można zapomnieć o „machowskim powietrzu”. Dojeżdżając do Tarnobrzega już koło mostu w Nagnajowie czuć było zapach siarkowodoru, dla nas to było normalne, ale przyjezdni bardzo często oglądali się na swoich towarzyszy podróży, czy aby to oni nie są źródłem tego zapachu.

Bardzo cenną inicjatywą jest powstanie ścieżki historyczno-przyrodniczej pn „Śladami górnictwa i przemysłu siarkowego”. To idea upamiętnienia przedsiębiorstwa i ludzi, którzy tworzyli nasz Tarnobrzeg. Dzięki staraniom członków tarnobrzeskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego udało się taką trasę utworzyć. Ścieżka prowadzi przez miejsca związane z rozwojem miasta i przemysłu siarkowego.  Szkoda, że przy muzeum siarki nie powstał skansen maszyn górniczych (w Koninie taki się udało stworzyć). Szkoda także, że największa koparka pracująca w „dołku machowskim” nie została zabezpieczona, tylko przetopiona na przysłowiowe żyletki. Dzisiaj byłaby atrakcją i przypominała o potędze tego miejsca.

Niewątpliwie jednak Jezioro Tarnobrzeskie to cud ekologii jak go niektórzy nazywają. Paradoksalnie miejsce to powstało również dzięki siarce i ma szanse stać się następnym symbolem naszego miasta. Być może w przyszłości będzie jeszcze głośno o tarnobrzeskiej siarce. A to za sprawą wód siarczkowych. Może powstanie uzdrowisko. Na razie jest jeden orędownik tej wizji, pan Witold Zych. Niektórzy na tą wizję pukają się w czoło, inni patrzą na ten pomysł mniej sceptycznie.

Mówiąc o siarce należy zaznaczyć, że to dzięki pracy wielu ludzi, przybyłych do Tarnobrzega za chlebem, rozwój był możliwy. W tych ludziach była energia, chęć stworzenia swojego cudownego miejsca na ziemi. Oglądając zdjęcia czy pocztówki z lat 60-tych XX wieku, widać bijący z nich optymizm. Można sarkać i złorzeczyć, że ten nasz Tarnobrzeg jest obecnie trochę zaściankowy, zapyziały czy wręcz zacofany, że nie ma w nim takiej pasji, energii i tego optymizmu. Ale jest on naszą małą ojczyzną i to my powinniśmy czynić wszystko, aby w przyszłości nasze dzieci i wnuki powiedziały „to dzięki Wam nasze miasto kwitnie i nie chcemy stąd wyjeżdżać”. Te trzy symbole naszego miasta o których pisałem, mówią nam: o głębokiej wierze, która czyni cuda – Obraz Matki Boskiej Dzikowskiej, o konieczności jedności – pomnik Bartosza Głowackiego i o tym, że z czegoś niewielkiego może powstać coś co pozostanie na pokolenia – siarka i to co po niej zostało. Pamiętajmy o tym.

Piotr Czepiel

Fot. Główne: Profesor Stanisław Pawłowski (pierwszy z lewej) wraz ze swoimi współpracownikami trzymają jedną z pierwszych bryłek rudy siarki wydobytych pod Tarnobrzegiem. Archiwum Doroty Kozioł.

Galeria wspomnień z czasów, kiedy Tarnobrzeg był potęgą przemysłu siarkowego.

KiZPS 1 - Tarnobrzeskie symbole cz. III

KiZPS 3 - Tarnobrzeskie symbole cz. III

KiZPS 2 - Tarnobrzeskie symbole cz. III

KiZPS - Tarnobrzeskie symbole cz. III

koparka KiZPS - Tarnobrzeskie symbole cz. III

basen kryty tarnobrzeg - Tarnobrzeskie symbole cz. III

basen odkryty - Tarnobrzeskie symbole cz. III

budynek TAPIMA - Tarnobrzeskie symbole cz. III

tapima 2 - Tarnobrzeskie symbole cz. III

tapima - Tarnobrzeskie symbole cz. III

osiedle przyiśle - Tarnobrzeskie symbole cz. III

osiedle przyw - Tarnobrzeskie symbole cz. III

serbinów - Tarnobrzeskie symbole cz. III

ulica wyspiańskieg - Tarnobrzeskie symbole cz. III

ulica wyspiańskiego - Tarnobrzeskie symbole cz. III

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *