Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?

Jakie jest podejście Polaków do ubezpieczenia na życie? Czy boimy się poważnych chorób? Czy nasze finanse sprostają poważnemu zachorowaniu? Odpowiadam na te i inne pytania.

Na ile jest to możliwe, staram się prowadzić zdrowy tryb życia. Unikam alkoholu, nie palę papierosów, jestem aktywny fizycznie – biegam, chodzę na siłownię i na basen. Pytany o stan zdrowia odpowiadam „dobry”. Mimo to mam świadomość tego, że wraz z wiekiem stan mojego zdrowia może się pogarszać… Co ciekawe, jak wynika z badania „Co Polacy myślą o poważnych zachorowaniach?”, tylko 33 proc. ankietowanych obawia się, że w przyszłości może zachorować. Czego możemy się jeszcze dowiedzieć z tego badania?

Nie boimy się poważnego zachorowania

Aż 44 proc. Polaków, którzy wzięli udział w badaniu (uczestniczyły w nim osoby w wieku 25–45 lat), nie obawia się, że w przyszłości może poważnie zachorować. Czym respondenci tłumaczą brak obaw przed zachorowaniem? Niemal połowa (47 proc.) twierdzi, że dba o siebie, 45 proc. badanych stwierdziło po prostu, że są optymistami, a 38 proc. reprezentuje najprostszą postawę, czyli po prostu o tym nie myśli…

Po przeciwnej stronie barykady stoi 1/3 respondentów, którzy obawiają się poważnego zachorowania w przyszłości. Wynikać to może z tego, że 39 proc. z nich zetknęło się z poważną chorobą wśród bliskich. Jak w każdym badaniu, tak i w tym znalazła się grupa osób, które nie mają zdania. Jest ona w miarę liczna – odpowiedzi „nie wiem” udzieliło bowiem 24 proc. ankietowanych. Tak duży odsetek odpowiedzi wskazuje na bezrefleksyjną postawę respondentów, na to, że wypieramy z naszej świadomości myślenie o złych rzeczach.

Najbardziej boimy się nowotworów, a najczęściej chorujemy na serce

Większość badanych – aż 65 proc. – obawia się zachorowania na raka. Pozostałych poważnych chorób – układu krążenia i układu pokarmowego – obawia się o wiele mniejsza grupa respondentów. O ile mniejsza? Chorób układu krążenia obawia się jedynie 6 proc. osób biorących udział w badaniu, a chorób układu pokarmowego – 5 proc.

Wbrew temu, czego obawiają się Polacy, najczęściej zapadamy na choroby układu krążenia. Z opracowania „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowanie” wynika, że największy udział wśród poważnych chorób mają te związane z układem krążenia (45 proc.), choroby nowotworowe – z udziałem 25 proc. – są na drugim miejscu, a choroby układu pokarmowego na trzecim (4 proc.).

Czy poradzimy sobie finansowo w przypadku poważnego zachorowania?

Zacznę trochę nietypowo, od zacytowania wypowiedzi:

– Jak się wydaje z rozmów z ankietowanymi, są oni przekonani, że koszty leczenia i pozostałe związane z nim wydatki zapewni im tzw. chorobowe (płatne zwolnienie lekarskie). To kolejny mit pokutujący w społeczeństwie, a mający negatywny wpływ na postrzeganie kwestii zdrowia i finansów. Warto zauważyć, że w razie choroby świadczenie płacowe w większości przypadków nie jest wypłacane w kwocie pełnej pensji i bez końca (to z reguły kilka miesięcy), a jego wysokość może sięgnąć tylko osiemdziesięciu lub mniej procent ostatniego wynagrodzenia. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą albo wynagradzanych w systemie premiowym ich choroba może oznaczać jeszcze bardziej drastyczne obniżenie dochodów przy jednoczesnym wzroście wydatków.

Dlaczego o tym wspomniałem? Otóż ponad połowa ankietowanych (56 proc.) jest zdania, że w przypadku poważnego zachorowania nie poradzi sobie finansowo. Przeciwnego zdania jest 44 proc. badanych. Uprzedzając pytania, przedstawiciele obu grup zadeklarowali posiadanie ubezpieczenia na życie. Wśród ankietowanych z pierwszej grupy polisę na życie ma 19 proc., wśród ankietowanych z grupy drugiej do posiadania ubezpieczenia na życie przyznał się niemal co drugi badany (45 proc.). To, że tak duża grupa ankietowanych, która nie obawia się o swoje finanse, w przypadku poważnego zachorowania ma polisę na życie, świadczyć może o tym, że posiadanie takiego produktu zwiększa poczucie bezpieczeństwa finansowego.

Dlaczego nie mam ubezpieczenia na życie?

Jaka waszym zdaniem była najczęściej udzielana odpowiedź na to pytanie? Jeśli w teleturnieju Milionerzy powiedzielibyście prowadzącemu: Zaznacz proszę odpowiedź „nie stać mnie”, to być może wyszlibyście ze studia bogatsi np. o milion złotych. To jest bowiem odpowiedź, jakiej udzieliło aż 62 proc. badanych. Czy rzeczywiście budżet domowy nie pozwala im na zakup polisy na życie? A może była to najprostsza dla nich wymówka? Tego nie wiem. Fakt jednak pozostaje faktem. Prawie ¼ ankietowanych odpowiedziała, że nie wie, dlaczego nie ma ubezpieczenia, że się nad tym nie zastanawiali. Najciekawsza – jeśli można użyć takiego sformułowania – była odpowiedź jakiej udzieliło 17 proc. badanych: Nie chcę myśleć o złych rzeczach. Czy chowanie głowy w piasek i udawanie, że problem nie istnieje (naukowo można to nazwać wyparciem ze świadomości) coś da? Nie wydaje mi się…

Co myślimy o ubezpieczeniach na życie?

Mamy dwa nastawienia respondentów do ubezpieczeń na życie. Pierwsze pozytywne – Ubezpieczenie na życie to przejaw roztropności i rozsądku, a drugie negatywne – Ubezpieczenie na życie to przywilej dla zamożnych. Pozytywne nastawienie do polis na życie zadeklarowała połowa badanych (dwa lata temu odsetek był niższy – wynosił 29 proc.). Mimo to, jak wynika z danych, taki produkt ma tylko 28 proc. Polaków. Z kolei nastawienie negatywne do ubezpieczeń na życie miało 29 proc. badanych. Ubezpieczenie na życie jako przywilej dla bogatych traktuje 29 proc. ankietowanych.

Masz ubezpieczenie na życie, a wiesz, od czego cię chroni?

Mieć ubezpieczenie na życie to jedno. A znać jego szczegóły to drugie. Wśród badanych, którzy mają ubezpieczenie na życie, nie jest powszechna wiedza na temat jego szczegółów, od czego faktycznie chroni, w czym może nam pomóc. Co prawda 63 proc. ankietowanych twierdzi, że zna wysokość sumy ubezpieczenia swojej polisy na wypadek śmierci. Odsetek ubezpieczonych, którzy wiedzą, czy ich ubezpieczenie chroni na wypadek poważnego zachorowania i uszczerbku na zdrowiu, jest o wiele mniejszy.

Na co przeznaczyłbyś środki z polisy na życie?

Na koniec zostawiłem pytanie dotyczące tego, na co ubezpieczony przeznaczyłby pieniądze z polisy w przypadku zachorowania. Najwięcej wskazań – aż 63 proc. – dotyczyło leczenia.

Nie doceniamy jednak wagi wszystkich innych wydatków związanych z leczeniem. A to właśnie one mogą zrujnować nasz domowy budżet. Tylko 13 proc. ankietowanych chciałoby przeznaczyć środki pieniężne z polisy na rehabilitację. W przypadku ciężkich chorób dostęp do niej może być utrudniony, a z kolei chęć zapewnienia jej sobie prywatnie może oznaczać, że pochłonie ona olbrzymie sumy z domowego budżetu. To samo w przypadku zakupów leków. Tylko 11 proc. ankietowanych przeznaczyłoby środki pieniężne z polisy na zakup lekarstw. W przypadku poważnych zachorowań koszty tylko lekarstw mogą sięgnąć setek czy tysięcy złotych miesięcznie. Nie wszystkie leki podlegają refundacji, czego zdajemy się być może nie zauważać w szacowaniu ewentualnych kosztów związanych z chorobą.

Zdrowy styl życia, bycie fit to postawy spotykane u coraz większej liczby Polaków. Niestety, w ślad za tym nie idzie świadomość kosztów, jakie wiążą się z poważnym zachorowaniem, a co za tym idzie – posiadaniem ubezpieczenia na życie. Powinniśmy pamiętać, że mając polisę na życie, o wiele łatwiej będzie nam sprostać wydatkom związanym przecież nie tylko z kosztami leczenia.

portfel - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?

 


TROCHĘ STATYSTYKI

prudential powazne zachorowania 1 - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?prudential powazne zachorowania 2 - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?prudential powazne zachorowania 3 - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?prudential powazne zachorowania 4 - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?prudential powazne zachorowania 5 - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?prudential powazne zachorowania 6 - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?prudential powazne zachorowania 7 - Ubezpieczenia na życie. Jakie jest nasze podejście do nich?

Materiał promocyjny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *