Wymarzony początek Siarki

Tego chyba nikt się nie spodziewał, nawet najwięksi optymiści. Piłkarze Siarki znakomicie rozpoczęli nowy sezon 2018/19 i po pierwszym miesiącu rozgrywek usadowili się w ścisłej czołówce drugiej ligi. Po siedmiu kolejkach i fantastycznej wygranej w derbach ze Stalą byli nawet samodzielnym liderem tabeli. Czy klub z Tarnobrzega po 19 latach przerwy zagra za rok na zapleczu Ekstraklasy? O tym raczej głośno się nie mówi. Szansę z pewnością są, drużyna gra skuteczny futbol, w klubie jednak tonują euforię wywołaną znakomitym początkiem. Siarka chce grać w każdym meczu o zwycięstwo, ale nie zejdzie z obranego kursu, czyli promocji młodych zdolnych piłkarzy, których w Tarnobrzegu nie brakuje.

Transferowe strzały w „10”

W Tarnobrzegu jest zespół zdolny wygrać z każdym w drugiej lidze. To efekt kilku lat udanej współpracy odpowiadających za politykę transferową: prezesa klubu Dariusza Dziedzica i trenera Włodzimierza Gąsiora. Tegoroczne letnie transfery w większości okazały się strzałami w dziesiątkę. Doskonałym posunięciem okazało się namówienie na powrót do Tarnobrzega doświadczonego obrońcy Łukasza Nadolskiego, który grę w piłkę łączy z funkcją asystenta trenera Gąsiora. „Nadol” imponuje zaangażowaniem zarówno w roli piłkarza jak i trenera. Zawsze świetnie przygotowany do zajęć zyskał pełne zaufanie trenera Gąsiora, który chwali go na każdym kroku za jakość pracy i umiejętne podejście do młodszych kolegów. Innym udanym ruchem (trzeba przyznać, że ryzykownym i mocno kontrowersyjnym) było sprowadzenie do Tarnobrzega napastnika Adriana Gębalskiego, który po siedmiu kolejkach miał już na koncie cztery strzelone gole i dwie asysty. Połowę tego dorobku napastnik sprowadzony ze Stalowej Woli uzbierał w prestiżowych derbach w starciu ze swoim byłym klubem. Znakomicie wkomponował się do drużyny obrońca Sebastian Duda, który nie popełnia błędów. Zachwycają sprowadzeni z niższych klas młodzieżowcy: środkowy pomocnik Kacper Maik i lewy obrońca Aleksander Drobot.

Liderzy

Zdaniem wielu wnikliwych obserwatorów drugoligowych zmagań najlepszym piłkarzem całej ligi jest obecnie pomocnik Siarki Kamil Radulj. Piłkarz od młodych lat uważany za wielki talent, grający przed laty w młodzieżowych reprezentacjach kraju (między innymi z Robertem Lewandowskim), z różnych powodów nie zrobił kariery jaką mu przepowiadano. Niechciany w Mielcu, gdzie spędził ostatnie lata, w Siarce przeżywa renesans formy. Asystuje, rozgrywa, broni, drybluje i strzela. W tym sezonie już po sześciu kolejkach miał cztery strzelone gole. Świetnie gra także nowy kapitan zespołu Dawid Kubowicz, lider zespołu nie tylko na boisku ale i w szatni. Doskonale jesień zaczął młody bramkarz Krystian Krupa. 20-latek w siedmiu pierwszych kolejkach aż pięć razy zachował czyste konto.

Praca i pokora

W ekipie z Tarnobrzega nastroje po znakomitym początku są wyśmienite, ale w klubie nikt głośno nie mówi o awansie. Wszyscy pamiętają słabą wiosnę tego roku, kiedy to drużyna nie potrafiła wydostać się z głębokiego kryzysu jaki wpadła na początku roku. Trzeba też pamiętać, że Siarka to zespół niezwykle młody, zdecydowaną większość kadry stanowią gracze na dorobku, młodzieżowcy, którym zdarzą się jeszcze wahania formy. O to by rozwój tych chłopaków przebiegał harmonijnie dba doświadczony szkoleniowiec Włodzimierz Gąsior. Pod wodzą charyzmatycznego szkoleniowca drużyna w każdym meczu gra ciekawą i ofensywną piłkę, którą ogląda się z wielką przyjemnością. Derbowe starcie ze Stalą obejrzało dwa i pół tysiąca kibiców. To pokazuje, że zapotrzebowanie na przeżywanie piłkarskich emocji wśród mieszkańców Tarnobrzega jest ogromne. Zapraszamy na Stadion Miejski przy Alei Niepodległości przy okazji kolejnych drugoligowych meczów. Siarkę warto oglądać i warto wspierać.

Sławek Strzałka

Fot. Piotr Morawski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *