Z.LASU – street food z dziczyzną

logo 300x259 - Z.LASU - street food z dziczyznąSkąd wziął się pomysł i jak to się stało, że obecnie w Tarnobrzegu powstało nietypowe miejsce gastronomiczne „Z.LASU”? Jakie idee przyświecają temu przedsięwzięciu? 

Pod koniec listopada 2017 r. otworzyliśmy sklep z dziczyzną, lokalnymi serami i produktami regionalnymi. Pomysł na tego typu asortyment swoje zarzewie miał w ciągłym poszukiwaniu przez nas jak najlepszej jakości produktów spożywczych. Od lat Agata (prowadząca lokal „Z.LASU”) i ja (skromny pomocnik) bacznie zwracamy uwagę na to co jemy – czytamy artykuły tematyczne, sprawdzamy etykiety produktów, badamy procesy produkcji wielu artykułów spożywczych etc. Mieliśmy świadomość, że tak jak my, tak i gro tarnobrzeżan ma podobne podejście, lecz ma serdecznie dość ciągłej konieczności stania przy marketowych regałach, zagłębiania się w lekturze każdej etykietki. Od początku funkcjonowania sklepu „Z.LASU” przyświeca nam idea, aby klient miał pewność, że każdy z produktów, który wybierze będzie miał tzw. „czystą etykietę” i zwyczajnie nie będzie musiał jej czytać – skupi się wyłącznie na doznaniach smakowych.

Lokalne sklepy ze zdrową żywnością oferują bardzo bogaty asortyment ciekawych, sprawdzonych produktów. Niemniej, nigdzie nie było oferty dla osób jedzących mięso. Tu pojawia się nasz sklep. Postawiliśmy na dziczyznę, ponieważ jest ona wolna od antybiotyków, przyspieszaczy wzrostu i innych tego typu „udogodnień” cywilizacji. Nie bez znaczenia jest też świadomość, w jakich warunkach i stresach prowadzony jest chów zwierząt rzeźnych. To wszystko musi odkładać się w mięsie, którym potem karmimy siebie i bliskich. Wbrew medialnej nagonce na myśliwych odławianie zwierzyny dzikiej prowadzone jest na ogół w sposób bardziej humanitarny, niż w wielu rzeźniach. A np. taki dzik, w znamienitej większości sytuacji nawet nie postrzeże momentu „ostatecznego”. Ale kwestie etyki i łowiectwa zostawiam na boku. My skupiamy się na jakości i tego pilnujemy.

W trakcie półrocznej działalności wielokrotnie słyszeliśmy od klientów (mniej obeznanych kulinarnie z dziczyzną) sformułowania: „co można z tym robić”, „ja się nie znam, nie umiem”, „boję się”. Postanowiliśmy więc pokazać, że dzik nie musi być taki dziki! Wprowadziliśmy od niedawna do oferty „gotowce” – tu pojawia się nasz Street Food! – nie lubimy pejoratywnego określenia fast food, który kojarzy się ze śmieciowym jedzeniem. My pozostajemy przy idei jakości. Do naszych burgerów, panini, braai pai’ów, zapiekanek, sałatek wykorzystujemy dziczyznę, czy lokalne sery. Przykładowo do burgerów stosujemy mięso przygotowywane w stylu slowfood (wielogodzinne gotowanie temperaturach pozwalających zachować zarówno walory smakowe, jak i wszelkie składniki odżywcze). Wędliny do panini, braai pai, hot-dogów, czy sałatek są tymi, które stale mamy w ofercie sklepowej, więc nie ma w nich żadnych przysłowiowych „e-polepszaczy” i im podobnych. Zachęcamy do zakosztowania czegoś zupełnie nowego, nie tylko w skali regionu. Liczymy, że dobry produkt okaże się naszą najlepsza reklamą.

Dlaczego w Tarnobrzegu?

Tarnobrzeg jest stosunkowo niewielkim miastem, fakt. Krąży po nim smutna – jak Buka z Muminków – opinia, że niemożliwym jest wprowadzenie „wariackich” pomysłów na miejsca oraz lokale oferujące jakąkolwiek alternatywę i wysoką jakość produktu… fakt? A guzik! Jak się bardzo chce, to można! Bo znalazło się tutaj właśnie miejsce na fantazyjne, ręcznie wyrabiane czekoladki, albo alternatywne formy pizzy, okraszone licznymi „korzennymi” i alternatywnymi koncertami muzycznymi, czy też właśnie dziczyznę pod przeróżnymi postaciami! Właśnie tu! Czy na nieprzeciętną i zarazem jakościową ofertę gastronomiczną mogą liczyć tylko mieszkańcy wielkich miast? My „wariaci” podskórnie czujemy, że lokalni konsumenci chcą czegoś więcej niż tylko maka, kebsa i litrów browca, przy akompaniamencie „narodowej” muzyki lekkiej. Liczymy, że trud i chęć wprowadzania nowych jakości do przestrzeni naszego miasta ma sens! Dokładamy ku temu wszelkich starań i wzmacniamy się w działaniach, dzięki aplauzowi pochlebnych recenzji klientów, już korzystających z naszych ofert.

Nie nagabując nikogo, do niczego zakończę przytoczeniem jednej z moich podstawowych zasad: „nie mów, że nie lubisz, zanim nie skosztujesz”.

Mateusz Załuska

Oto kilka propozycji z naszego menu…

burger 240x300 - Z.LASU - street food z dziczyzną
Burger

panini 240x300 - Z.LASU - street food z dziczyzną
Panini

zapiekanka1 300x205 - Z.LASU - street food z dziczyzną
Zapiekanka

DZIKus 300x169 - Z.LASU - street food z dziczyzną
DZIKus

Zapraszamy!

„Z.LASU”
Mickiewicza 16
Tarnobrzeg

https://www.facebook.com/zlasu.dziczyzna/

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *